Grassroots: piękna idea, w którą wpisują się Uczniowskie Kluby Sportowe

drużyna rozgrzewa się przed meczem

Spośród wielu imprez stworzonych z myślą o piłkarzach-amatorach, na szczególne wyróżnienie zasługuje Grassroots Day. W Polsce odbyło się już kilka edycji organizowanych przez Polski Związek Piłki Nożnej i finansowanych przez UEFA, która zwraca w ten sposób uwagę na fakt, iż myśląc o piłce zapominamy o jej prawdziwych korzeniach. Idea grassroots wydaje się być wręcz stworzona dla Uczniowskich Klubów Sportowych.

Czym jest grassroots?

Grassroots to w wolnym tłumaczeniu „korzenie trawy”. UEFA wymyśliła tę ideę, aby przypomnieć wszystkim kibicom i zawodnikom, że piłka nożna pierwotnie była sportem amatorskim, mającym dawać radość i rozwijać fizycznie. Dziś kojarzymy ją niemal wyłącznie przez pryzmat niesłychanie bogatych gwiazd futbolu. Piłka nożna budzi ogromne, nie zawsze zdrowe emocje. UEFA chce zatrzymać ten trend i zachęcić do uprawiania kopanej każdego, a zwłaszcza dzieci.

Działacze Europejskiej Unii Piłkarskiej podkreślają, że piłka nożna w wydaniu młodzieżowym także zbyt mocno kojarzy się z poziomem reprezentacyjnym. Zapominamy, że w kopaną gra się też na podwórkach. Większość młodych ludzi uganiających się za piłką nigdy nie zrobi żadnej kariery, co nie oznacza, że mają dać sobie z tym spokój. Chodzi przecież także o współzawodnictwo w duchu fair play, dobrą zabawę i aktywność fizyczną, która jest najlepszym lekarstwem na epidemię XXI wieku: otyłość.

Grassroots to świetna forma pokazania, że piłka nożna jest absolutnie dla każdego, bez względu na kolor skóry, płeć, wiek, pochodzenie, status majątkowy, talenty itd. Można ją uprawiać na każdym poziomie, czy to amatorskim, czy zawodowym. Na boiskach, orlikach, plaży, podwórku, w hali. Wszędzie, gdzie tylko zbierze się grupa ludzi chcących po prostu przyjemnie spędzić czas.

W ideę grassroots wpisują się Uczniowskie Kluby Sportowe. Ich członkiem może zostać każdy, kto tylko ma na to ochotę. Nie musi być drugim Cristiano Ronaldo czy Leo Messim. Może być zwykłym Tomkiem Kowalskim czy Julką Nowak, kochającym piłkę nożną i widzącym w niej swój sposób na życie.

Grassroots w praktyce

Piękne ideały nie miałyby sensu, gdybyśmy rozprawiali o nich tylko teoretycznie. Dlatego UEFA przeznacza spore fundusze na rozwijanie programu grassroots w poszczególnych krajach, w tym w Polsce. Nad Wisłą odbyło się już kilka Grassroots Days, podczas których każdy może wziąć udział w zabawach piłkarskich, spotkać swoich boiskowych idoli czy zagrać w mini turnieju.

Grassroots Days to świetna propozycja dla Uczniowskich Klubów Sportowych, których członkowie mogą np. zaprezentować swoje umiejętności na profesjonalnie przygotowanym boisku. To fajna odskocznia od często nieco szarej, prowincjonalnej rzeczywistości.

W Polsce planowane są kolejne edycje Grassroots Day. Warto więc zaglądać na stronę Polskiego Związku Piłki Nożnej, gdzie zawsze pojawia się zapowiedź zbliżającej się imprezy.